Zakład był własnością państwową. Jest nieczynny od 1921 r. Dnia 10 marca 1934 r. został uznany za zabytek sztuki inżynierskiej. Była to pierwsza w kraju decyzja o uznaniu i ochronie zabytku techniki. Dnia 5 września 1934 r, zabytkowy zespół przyjęło Muzeum Przemysłu i Techniki, aby go odbudować i urządzić w nim oddział muzeum poświęcony hutnictwu i górnictwu Zagłębia Staropolskiego.
W dawnych halach walcowni i pudlingarni zgromadzone zastały maszyny i urządzenia wycofywane z produkcji głównie z zakładów Kielecczyzny, choć nie tylko. Szczególnie cenna jest kolekcja pierwszych obrabiarek importowanych z Anglii dla Zakładów Białogońskich oraz zbiór wyrobów żeliwnych o charakterze artystyczno - pamiątkarskim i użytkowym. |
Zespół jest największym muzeum techniki na terenie województwa świętokrzyskiego. Jego główną atrakcję stanowią białogońskie obrabiarki i duże, metalowe koło wodne, uruchamiane dla celów pokazowych.
Z innowacji technicznych tutaj zastosowanych szczególnie ważne było wprowadzenie procesu pudlingowania. Pierwsze w Polsce próby z użyciem drewna jako paliwa przeprowadzono w Machorach i Koniecpolu. Kiedy okazało się, że uwieńczone zostały sukcesem, zaprojektowano 3 piece pudlingowe dla Sielpi oraz specjalny młot pudlarski i walcownię.
Piece pudlingowe opalane były drewnem suszonym sztucznie w suszarniach. Suszarnie miały po 4 komory, których środkiem przechodził kanał kryty żeliwnymi płytami. Ogrzewany był spalinami żywicznych pniaków drewna sosnowego. Temperaturę i wietrzenie komór regulowano specjalnym kominem wentylacyjnym.
|